Lewandowska - kulki mocy

Kulki mocy Anny Lewandowskiej – przepis

Kulki mocy to jeden z najbardziej popularnych i lubianych fit przepisów. Jeśli jesteś zagorzałą fanką czy fanem zdrowego stylu żywienia to ten przepis nie może być przez Ciebie pominięty. Jego ogromnym plusem jest wysoka smakowitość, łatwość robienia i wygoda jedzenia. Osobiście po raz pierwszy sięgnęłam po kulki mocy dzień przed planowanym wyjazdem rowerowym. Wiedziałam, że potrzebujemy czegoś „na szybko” co doda nam dużo energii w trakcie wysiłku fizycznego, a zarazem będzie idealną przekąską podczas krótkiej przerwy w trasie. Mam nadzieje, że mój przepis przypadnie Ci do gustu i nie raz do niego wrócisz.

Słów parę o daktylowej mocy

Ogromną zaletą kulek mocy jest to, że tak naprawdę mają one milion kombinacji. Idealnie sprawdzą się zamiast standardowych słodyczy, batonów energetycznych i innych słodkich przekąsek. W ich środku zazwyczaj możesz odnaleźć mieszankę suszonych owoców, orzechów i nasion. Często dodaje się do nich płatki zbożowe i przyprawy takie jak cynamon, ciemne kakao czy imbir. Kulki mocy mogą być bombą wartości odżywczych i bogatym źródłem składników typu superfood, czyli produktów pochodzenia naturalnego obfitych w witaminy, minerały i fitozwiązki. Pamiętajmy jednak, że kulki mocy są również wysoce kaloryczne, a ich gęstość energetyczna zazwyczaj jest duża. Dlatego warto umieszczać je w swojej diecie w sposób umiarkowany albo traktować jako zastrzyk energii podczas wysiłku fizycznego.  

Moje ulubione proporcje i składniki

Przepis na 12 porcji:

  • 30 sztuk daktyli (150g)
  • 10 łyżek płatków owsianych (100g)
  • 3 porcje orzechów po 50g np. 50g orzechów ziemnych, prażonych, niesolonych + 50g migdałów + 50g orzechów włoskich (150g)
  • 1 szczypta soli (0,2g)
  • 1 łyżeczka cynamonu (2g)
  • 2 łyżki miodu (50g)

plus

  • panierka, do wyboru: mak, wiórki kokosowe, kakao ciemne i sezam

Do przygotowania domowych kulek mocy po za produktami potrzebujesz też mocnego malaksera do zmiksowania składników i lateksowych rękawiczek, które pomogą Ci wyjść cało z tej słodkiej opresji.

Sposób przygotowania

Użyj daktyli bez pestek. Zalej je wrzącą wodą i odstaw do wystygnięcia. Następnie odsącz je z wody i dodaj do reszty składników. Wszystkie składniki zmiksuj i porządnie wymieszaj. Przy pomocy łyżki oddzielaj porcję od gotowej masy. Kulek powinno być około 12. Kulki bardzo wygodnie lepi się przy pomocy lateksowych rękawiczek, które możesz moczyć w zimnej wodzie, aby masa się do nich nie przyklejała. Każdą porcję obtocz w wybranej przez siebie panierce. Gotowe słodycze wsadź do lodówki, aby stwardniały. Wszystko wskazuje na to, że właśnie jesteś posiadaczem pysznych smakołyków. Smacznego.

Zobacz również: 6 deserów dla sportowców

Co kryje się w ich wartości odżywczej?

Kulki mocy to idealny przykład tego, że słodycze, zwłaszcza te domowej roboty mogą być pyszne i wartościowe. Takie ręcznie robione pralinki wykonane są wyłącznie ze zdrowych składników. Pełne prawdziwej słodyczy są wspaniałym nośnikiem wartości odżywczych, a także cukru pochodzenia naturalnego. Tym bardziej wnikliwym czytelnikom muszę zdradzić, że w jednej porcji mojego przepisu ukryte jest 154,8 kcal. Co oznacza, że w jednej małej kuleczce zawiera się 3,9 gram białka, 7,4 gram tłuszczu i 20,5 grama węglowodanów co daje nam kolejno 15,6 kcal białka, 66,6 kcal tłuszczu i 82 kcal węglowodanów. Na szczęście są to dobre kalorie, wśród których możemy wyróżnić nienasycone kwasy tłuszczowe z orzechów, błonnik, witaminy i minerały. Co prawda musimy się liczyć z wysoką kalorycznością tego przysmaku i dużą zawartością cukru, ale zawsze, jeśli mamy wybierać pomiędzy słodyczami sklepowymi i przetworzonymi, a wyrobem własnym z dobrze nam znanych składników powinniśmy sięgnąć po zdrowy odpowiednich słodkości.

Podsumowanie

Kulki mocy możesz jeść od razu po przygotowaniu albo przechowywać je w lodówce. Ciężko mi doradzić jak długo, ponieważ smakowitość tego przepisu nigdy nie pozwoliła mi dotrwać do daty jego przydatności do spożycia. Myślę, że po jego przygotowaniu i spróbowania Ty również nie będziesz miała takiego problemu. Tak więc nie zwlekaj – zajadaj. Jestem pewna, że pokochasz kulki mocy i z czasem stworzysz swoje własne, ulubione kulkowe wariacje.

Absolwentka studiów dietetycznych i certyfikowany trener personalny, trener sportu i rekreacji ruchowej ze specjalizacją fitness. Swoją pasję do aktywności fizycznej i zdrowego żywienia realizuje z powodzeniem od ponad 10 lat. Na co dzień jest trenerem personalnym i dietetykiem prowadzącym własną firmę w Krakowie. W pracy stawia na zdrowie, motywację i regularną kontrolę efektów. Przemiany swoich podopiecznych realizuje dzięki autorskiemu projektowi „Metamorfozy”.

Sprawdź pozostałe wpisy z tej kategorii